sobota, 14 lipca 2007

Sumer Yuzme Havuzu

Lato rozpoczelo sie na dobre wiec wybralysmy sie (razem z Husniye, Necmiye i mala Dilara) na basen. Basen ten (Sumer Yuzme Havuzu) jest przeznaczony tylko dla kobiet. Niektore z basenow w Kayseri maja wyznaczone dni kiedy to wstep maja tylko kobiety (ewentualnie mali chlopcy w wieku do lat 10), ale ten basen jest przeznaczony wylacznie dla kobiet (wstep maja tez mali chlopcy, ale urodzeni po 2004 roku).
Juz na wstepie zaczelysmy zalowac, ze sposrod kilkunastu basenow w Kayseri wybralysmy wlasnie ten.
Wejscie przypomina bramki na lotnisku. Jest pani ochroniarz (w mundurze!) z podrecznym wykrywaczem metalu. Na poczatku poproszono nas o okazanie T.C. kimlik (turecki dowod osobisty). Jako, ze takiego nie posiadam okazalam moje polskie prawo jazdy. Pani spojrzala jedynie na zdjecie wiec moglabym okazac cokolwiek, byle tylko malego formatu i z odpowiednia fotografia.
Potem przeszukano nam torby, zabrano telefony, wode i 3 nieszczesne buleczki. Telefony zaopatrzono w male etykietki, zapisano na nich nasze nazwiska i schowano do szuflady, bo na terenie basenu obowiazuje zakaz fotografowania, a nasze nieszczesne komoreczki posiadaja wbudowane aparaty cyfrowe.
Po oddaniu co niezbedne i uiszczeniu oplaty przeszlysmy dalej.
Aby otrzymac kluczyk do szafki, w ktorej mozemy przechowac swoje ubrania nalezy pozostawic dowod tozsamosci. Podziekowalysmy wiec za mozliwosc skozystania z tego "udogodnienia" i zabralysmy rzeczy ze soba. Zeszlysmy na dol, gdzie obowiazkowo musialysmy wziac prysznic. Wyszlysmy mokre, po czym okazalo sie ze to nie wystarczy, bo musimy tez "zmoczyc" wlosy.
Na terenie wszystkich basenow kapielowych w Kayseri obowiazkowo zaklada sie czepki kapielowe wiec zapytalam jaki ma sens "moczenie wlosow" skoro i tak beda one pod czepkiem, a jesli sa one brudne to po zwyklym "zmoczeniu",bo tego ode mnie wymagano, brudne pozostana. Uslyszalam, ze "dla zdrowia i chigieny". Widzac, ze nie mamy szans na racjonalna dyskusje pochlapalysmy wlosy, by sparawialy odpowiednie wrazanie i tak udalo nam sie przejsc przez siec kontrolna.
Pozniej jeszcze dowiedzialam sie od jednej z (mlodych) pracownic, ze inne baseny nie sa tak czyste jak ten, bo kapia sie w nich tez mezczyzni... (bez komentarza).






Zdjecia pobrane z oficjalnej strony Urzedu Miasta Kayseri http://www.kayseri-bld.gov.tr/hizmetler/tesisler.htm

2 komentarze:

çok mutlu pisze...

ach, ci tureccy mezczyzni - nie dosc, ze zaczepiaja, to jeszcze do tego nie dbaja o 'zdrowie i higiene';)))
dobre

swietnie, ze zaczelas wreszcie pisac - bede sie zaczytywac

(jeszcze) mutlu agatka

Sylwia U. pisze...

mam takiego jednego brudasa w domu;-)
bierze prysznic TYLKO raz dziennie

witam i milego czytania.