piątek, 14 grudnia 2007

Brudasy

Uslyszalam kiedys od wszechwiedzacego Polaka (ktory to szczycil sie tym, ze byl az w Szczecinie), ze Turcy to brudasy.
Ciekawe jest to, ze zwykle najgorsze opinie na temat Turcji i Turkow maja ci, ktorzy nigdy w Turcji nie byli i zadnego Turka nie znaja osobiscie.
Ksenofobia to taka nasza dziwna cecha narodowa.


Wiekszosc Turkow to Muzulmanie i juz religia narzuca im dbanie o czystosc (przed kazda modlitwa, a modla sie 5 razy dziennie, nalezy umyc rece do lokci, twarz, wyplukac usta, umyc uszy, szyje i stopy).

Podobnie jak kiedys/nadal w Polsce przed wejsciem do mieszkan sciaga sie tu obuwie.

W kazdym mieszkaniu sa co najmniej dwie toalety, przy czym jedna jest przeznaczona dla gosci, dla ich wygody i chigieny. Zwykle jest ona obok drzwi wejsciowych.

Przeciatna pani domu sprzata codziennie. Codziennie wyciera kurze i odkurza cale mieszkanie. Nawet moja tesciowa, ktora ma juz 63 lata nie usiadzie dopuki mieszkanie nie lsni czystoscia.

Lazienki i toalety maja w podlogach otwory odplywowe wiec myje sie je doslownie zalewajac woda i szorujac. Podobnie zreszta jak balkony.

Zeszlej wiosny w ramach wiosennych porzadkow tesciowa zamowila mi sprzataczke.
Pani przyszla wymyla sciany w calym mieszkaniu, okna, wyszorowala kanapy w salonie i wszystkie dywany. Sprzataczki przychodza tu na caly dzien tj. od godz. 8 rano do 17.

Takze teraz tuz przed Kurban Bayramı (Swietem Ofiarowania) robi sie generalne porzadki (mycie okien, scian, szorowanie dywanow i kanap).

To tylko kilka przykladow potwierdzajacych jakimi brudasami sa Turcy.

P.s. Z pozdrowieniami dla Krzysia co to wszystko wie najlepiej;-)

2 komentarze:

mor cadı pisze...

jaka szkoda, ze ow Krzys nie czyta Twojego bloga (niczego nie dopisal;)

Wesolych Swiat i - troche spoznione - Iyi Bayramlar

:)

Sylwia U. pisze...

szkoda, szkoda, moze jakis inny Krzysio zajrzy i poczyta;)
Sana da iyi Bayramlar i Wesolych Swiat:)
W tym roku kupilismy choinke i mam koledy z netu wiec nie bedzie tak zle;)