środa, 26 września 2007

Ramazan

Ramadan (tr. Ramazan) jest dziewiątym miesiącem kalendarza muzułmańskiego (miesiąc ten upamiętnia objawienie Świętego Koranu), w którym dorosły muzułmanin (choc poszcza tez dzieci, jesli tego chca) cieszący się zdrowiem pości od świtu do zachodu słońca. Post polega na nie przyjmowaniu pokarmow i plynow, a takze na nie wkladaniu niczego do ust (nie pali sie papierosow, nie myje zebow, nie zuje gumy do zucia...). Przed wschodem slonca i po jego zachodzie zasady te nie obowiazuja (je sie wtedy czesto z przesada).
Z postu zwolnieni sa ludzie starzy i chorzy, kobiety w ciazy i w trakcie miesiaczki, dzieci (choc znam 9-latke ktora posci, "bo chce").

Czas Ramadanu to okres w ktorym muzulmanin stara przyblizyc sie do Boga. Muzulmanin nie posci tylko fizycznie tzn. odmawia sobie jedzenia, picia i kontaktow seksualnych ze swoja/-im zona/mezem w ciagu dnia (mlode pary nie powinny nawet sie dotykac i calowac by nie ulec pokusie;-), ale rowniez posci duchowo tzn. przez usta (unika zlych rozmow), oczy (nie patrzy na rzeczy zakazane), uszy (nie slycha tego co go nie dotyczy oraz nie slucha bluznierstw). Generalnie w czasie Ramadanu muzulmanin stara sie odciac od wszelakiej brzydoty tego swiata od rzeczy, ktore maja na niego zly wplyw w nadzieji aby przyblizyc sie do Boga i otrzymac Jego laske i litosc. Jest to okres oczyszczania nie tylko fizycznego, ale rowniez i duchowego poprzez poczucie braterstwa z innymi bracmi i siostami, wzajemna pomoc, jalmuzne.
Ludzie zamozni czesto ofiarowuja biedniejszym przygotowane przez markety specjalne paczki (zawierajace produkty zywnosciowe takie jak makarony, herbata, cukier, olej, oliwki, sery, chalwa...). W tym roku Urzad Miasta Kayseri przygotowal podobne paczki dla 7000 rodzin. Organizowane sa darmowe posilki dla setek ludzi. Rodziny czesto spotykaja sie przy wspolnych kolacjach.

Ramazan to tez , niestety, czas kiedy ruch uliczny w okolicach Iftaru (Iftar to posilek po calodziennym poscie, rozpoczyna sie o zachodzie slonca) zamienia sie w kociol, wszyscy wyglodnieni i rozdraznieni pedza do domu. Nasza ulica zapelnia sie samochodami, bo mamy to (nie)szczescie mieszkac na przeciwko dobrej piekarni. Kierowcy jakby nagle zapominaja o podstawowych zasadach ruchu drogowego i parkuja jak i gdzie tylko popadnie.
Nie mam tez z kim wypic porannej kawy, bo moja ulubiona sasiadka tez posci:-(

Ale sa tez plusy:-)
Soner wczesniej wraca do domu, bo wiekszasc firm i instytucji jest zamykana na tyle wczesniej by pracownicy byli w domach w porze iftaru.
Codziennie jestesmy zapraszani na rodzinne kolacje wiec nie trzeba gotowac:-D
W czasie kiedy wszyscy zasiadaja do kolacji ulice pustoszeja i zapada cisza. Przyjemnie jest wtedy pospacerowac.
W nocy, a raczej nad ranem (miedzy godz. 3. i 4.) slychac charakterystyczne uderzenia bebna. Ramazanın davulcusu chodzi ulicami i budzi ludzi do sahuru. Sahur to posilek przed wschodem slonca.


Ramazanın davulcusu.

Ramazan w tym roku mial poczatek 13 wrzesnia i zakonczy sie 12 pazdziernika. Kazdego roku termin Ramazanu zmienia sie, ma to zwiazek z fazami Ksiezyca.

2 komentarze:

mor cadı pisze...

jestem ciekawa, jak wygladaja statystyki odnosnie wypadkow samochodowych w czasie Ramazanu... ;)

moj bebniarz zamilkl tydzien temu... albo przyzwyczailam sie do halasu i przestal mnie on budzic(niemozliwe!) Kilka dni temu slychac bylo glosne "YETERRRR!!!" nad ranem... moze ktos zlikwidowal biedaka. a milo bylo sobie posluchac... zasypialam potem blyskawicznie i mialam mile sny;)

buzi

Sylwia U. pisze...

Jesli chodzi o wypadki to bylam juz swiadkiem kilku stluczek, na szczescie nie ofiara...

Bebniarz odwiedzil nas ostatnio, bo okazuje sie, ze nie jest przez nikogo oplacany (naiwnie sadzilam, ze Urzad Miasta przeznacza na ten cel jakies srodki), a jedynie zbiera co laska...

Zapraszamy na bayram do Kayseri!
;-)