niedziela, 30 grudnia 2007

Jingle bells, jingle bells...

Zbliża się Nowy Rok więc to właśnie teraz przystraja się w Turcji choinki. Oczywiście nieliczni to robią, ale nawet ci nie wiedzą wiele o Bożym Narodzeniu.
W Turcji (z pewnością w Kayseri) panuje przekonanie, że Święta Bożego Narodzenia to to samo co Nowy Rok i wypadają one właśnie 31 grudnia.

Centra handlowe stroją się jak choinki, na wystawach światełka, sztuczny śnieg i bożo-narodzeniowe drzewka, wszędzie słychać "Jingle bells"... i wszystko to z okazji nadchodzącego Nowego Roku.


Nie mam nic przeciwko zapożyczaniu tradycji, jak ktoś chce mieć świąteczne drzewko niech ma, ale nie udawajmy, że jest ono symbolem czegoś zupełnie innego.
30 grudnia moi uczniowie życzyli mi "Merry Christmas" i w całej szkole słychać było "Jingle bells", czego nie było wcześniej.
Swoją drogą dlaczego akurat ta piosenka? Może ze względu na jej bezpieczną, bo nie nawiązującą do religii treść?


Udało mi się kupić w markecie choinke i parę drobiazgów do jej przystrojenia.
Drzewko jest niestety sztuczne, o prawdziwym mogę tylko pomarzyć.



1 komentarz:

mor cadı pisze...

dotarłam wreszcie do Polski i udało mi się zagłosować :)

jury nie będzie miało niestety okazji docenić naszej twórczości.. ich strata:p

optum